Efektywność energetyczna: nowe obowiązki dla firm. Kogo obejmie audyt, a kogo system zarządzania energią

    Nowelizacja ustawy o efektywności energetycznej wdraża dyrektywę EED. O obowiązkach zdecyduje zużycie energii, a nie wielkość firmy: powyżej 10 TJ rocznie audyt co cztery lata, powyżej 85 TJ system zarządzania energią. Wyjaśniamy progi, terminy, koszty i to, jak przygotować się bez nerwowego pośpiechu.

    Efektywność energetyczna: nowe obowiązki dla firm. Kogo obejmie audyt, a kogo system zarządzania energią

    W skrócie

    • O obowiązkach zdecyduje średnie roczne zużycie energii ze wszystkich nośników i lokalizacji, łącznie z paliwem do floty, a nie liczba pracowników czy obroty.
    • Powyżej 10 TJ (ok. 2,78 GWh) rocznie: audyt energetyczny co cztery lata. Powyżej 85 TJ (ok. 23,6 GWh): certyfikowany system zarządzania energią.
    • Według szacunków resortu klimatu obowiązek audytu obejmie ok. 11 300 firm, a system zarządzania energią ok. 1 500 największych odbiorców. Wiele średnich firm będzie robić audyt po raz pierwszy.
    • Plan działań po audycie ma być publikowany, a kolejny plan ma pokazać, ile rekomendacji z poprzedniego faktycznie wdrożono.
    • Projekt ustawy jest wciąż w uzgodnieniach, więc szczegóły i okresy przejściowe mogą się jeszcze zmienić.

    Skąd biorą się nowe obowiązki

    Unijna dyrektywa w sprawie efektywności energetycznej, czyli dyrektywa (UE) 2023/1791 (EED), zmieniła zasady w art. 11. Wcześniej to, czy firma musiała robić audyt energetyczny, zależało przede wszystkim od jej wielkości. Teraz liczy się to, ile energii faktycznie zużywa. Dyrektywa wyznaczyła termin pierwszego audytu na 11 października 2026 r., a wdrożenia systemu zarządzania energią na 11 października 2027 r.

    Polska przenosi te zasady do krajowego prawa nowelizacją ustawy o efektywności energetycznej (projekt UC77). Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało projekt we wrześniu 2025 r., a na początku października 2026 r. odpowiedziało na uwagi z uzgodnień. Dobre omówienie projektu opublikował dr inż. Sławomir Różycki na portalu WysokieNapiecie.pl; poniżej zbieramy najważniejsze wnioski i dokładamy praktyczną perspektywę firmy, która na co dzień mierzy i porządkuje zużycie energii w budynkach.

    Kogo dotyczą nowe obowiązki

    Średnie roczne zużycie energiiObowiązekPrzykładowe branże
    do 10 TJ (ok. 2,78 GWh)brak obowiązku audytu i systemu zarządzania energiąmałe zakłady i obiekty
    powyżej 10 TJ do 85 TJaudyt energetyczny co cztery lata (z wyjątkami)średnie przetwórstwo, metalurgia i tworzywa, chłodnie i magazyny, logistyka z własną flotą, sieci handlowe, hotele, banki, centra danych
    powyżej 85 TJ (ok. 23,6 GWh)certyfikowany system zarządzania energią (lub alternatywa przewidziana w projekcie)hutnictwo i odlewnie, cement, wapno, szkło, ceramika, chemia, papiernictwo, duże zakłady spożywcze

    Jak sprawdzić, czy przekraczasz 10 TJ

    Próg jest niższy, niż wiele firm zakłada. Do zużycia wlicza się wszystkie nośniki energii: prąd, gaz, ciepło sieciowe, olej opałowy i paliwo do pojazdów, ze wszystkich lokalizacji firmy. Dyrektywa odnosi się do średniej z trzech poprzednich lat.

    Dla orientacji: 10 TJ to ok. 2 780 MWh. Taki próg przekroczy na przykład zakład zużywający ok. 278 tys. m³ gazu rocznie albo przewoźnik z około dziesięcioma ciężarówkami dalekobieżnymi, który spala ok. 275 tys. litrów oleju napędowego.

    W praktyce najtrudniejsze nie jest samo liczenie, tylko zebranie danych: faktury z kilku lokalizacji, różne jednostki, paliwo rozliczane kartami flotowymi, podliczniki, których nikt nie odczytuje. To dobry moment, żeby uporządkować te dane, bo przydadzą się na każdym kolejnym etapie.

    Audyt czy system zarządzania energią

    Firmy z certyfikowanym systemem zarządzania energią ISO 50001 nie muszą robić osobnego audytu. Według projektu będą jednak musiały zgłosić certyfikat Prezesowi URE w ciągu 30 dni od jego uzyskania i co roku do 31 marca wpisywać łączne zużycie energii na platformie, którą ma utworzyć nowelizacja.

    Firmy z systemem zarządzania środowiskowego ISO 14001 lub EMAS mogą przeprowadzić audyt w ramach tego systemu i co cztery lata zgłaszać go do URE. Według omówienia projektu dla firm powyżej 85 TJ te systemy mają być traktowane jako alternatywa dla systemu zarządzania energią.

    System zarządzania energią musi być certyfikowany przez niezależną, akredytowaną jednostkę certyfikującą. Projekt przewiduje też uznanie istniejących systemów w przepisach przejściowych. Zwolnienie dla firm realizujących umowę o poprawę efektywności energetycznej (EPC) zostało zawężone: obejmie tylko umowy, które obejmują wdrożenie systemu zarządzania energią.

    Audyt nie może już trafić do szuflady

    To zmiana, która naszym zdaniem znaczy najwięcej. Plan działań wynikający z audytu (lub przeglądu systemu zarządzania energią) ma być publikowany, z pominięciem informacji chronionych prawem, i uwzględniany w sprawozdaniu z działalności firmy. Kolejny plan ma pokazywać, ile rekomendacji z poprzedniego faktycznie wdrożono.

    Dotąd wiele audytów kończyło się na raporcie: dokument powstawał, bo był wymagany, a rekomendacje czekały na „lepszy moment”. Teraz po czterech latach będzie widać czarno na białym, co z nich zrobiono. Dlatego warto od początku traktować audyt jako plan inwestycyjny, a nie formalność.

    Terminy i okresy przejściowe

    • System zarządzania energią (powyżej 85 TJ): 24 miesiące od wejścia ustawy w życie.
    • Pierwszy audyt (10–85 TJ): projekt zapowiada okres przejściowy, przede wszystkim dla średnich firm, które audytu nigdy nie robiły. Jego długość ma określić kolejna wersja projektu.
    • Audytorzy: zamiast egzaminu i rejestru UDT ma pojawić się certyfikacja osób przez jednostki akredytowane przez PCA i obowiązkowe ubezpieczenie OC. Przez cztery lata od wejścia ustawy w życie audyty osób spełniających dotychczasowe wymagania będą uznawane.

    Przy wyborze audytora warto więc sprawdzić certyfikat i polisę OC oraz potwierdzić certyfikat w jednostce, która go wydała.

    Ile to kosztuje i kiedy się zwraca

    Ocena skutków regulacji szacuje średni koszt audytu na ok. 100 tys. zł, a systemu zarządzania energią z opomiarowaniem na ok. 1 mln zł, przy prostym okresie zwrotu ok. 3 lat. To uśrednione szacunki, a nie wycena dla konkretnej firmy: koszt zależy głównie od liczby lokalizacji, stanu opomiarowania i tego, ile danych trzeba zebrać od zera.

    Część kosztów mogą odrobić białe certyfikaty. Przedsięwzięcia wskazane w audycie, takie jak modernizacja sprężarkowni, odzysk ciepła czy wymiana napędów, mogą je uzyskać, jeśli przed realizacją zostaną udokumentowane audytem efektywności energetycznej. Próg to 10 toe oszczędności na przedsięwzięcie. Kolejność ma tu znaczenie: najpierw audyt, potem inwestycja.

    Osobny obowiązek dla centrów danych

    Niezależnie od progów z art. 11 dyrektywa EED (art. 12) wymaga, by właściciele i operatorzy centrów danych o mocy zainstalowanej IT co najmniej 500 kW co roku raportowali dane o efektywności energetycznej, w tym zużycie energii i wody oraz wykorzystanie ciepła odpadowego.

    Jak przygotować się już teraz

    1. Policz zużycie. Zbierz dane ze wszystkich nośników i lokalizacji z ostatnich trzech lat, łącznie z paliwem do floty, i sprawdź, w którym przedziale jest firma.
    2. Sprawdź opomiarowanie. Bez danych z liczników nie ma ani dobrego audytu, ani systemu zarządzania energią. Ustal, które odbiory są mierzone osobno, a które widać tylko na fakturze.
    3. Wybierz ścieżkę. Audyt co cztery lata, ISO 50001, a może ISO 14001 lub EMAS, jeśli już je macie. Wybór zależy od skali zużycia i od tego, jak chcecie zarządzać energią na co dzień.
    4. Zweryfikuj audytora. Certyfikat, ubezpieczenie OC i doświadczenie w podobnych obiektach.
    5. Zaplanuj inwestycje we właściwej kolejności. Audyt efektywności przed realizacją otwiera drogę do białych certyfikatów.
    6. Przygotuj się na publiczny plan działań. Wybierzcie rekomendacje, które naprawdę wdrożycie, i przypiszcie im budżet, osobę i termin.

    Jak pomaga Meterd

    Nowe przepisy wymagają tego, czym zajmujemy się na co dzień: rzetelnych danych o zużyciu energii i konsekwentnego wdrażania usprawnień. Pracujemy jak zewnętrzny dział energetyczny firmy:

    • Opomiarowanie i dane. Montujemy brakujące liczniki, zbieramy zużycie wszystkich nośników i lokalizacji w jednym miejscu i ustalamy, gdzie powstają koszty. To podstawa zarówno audytu, jak i systemu zarządzania energią.
    • Raport efektywności energetycznej. Analiza zużycia i stanu instalacji z priorytetami inwestycji, wymaganiami technicznymi i kolejnymi krokami, którą można wykorzystać przy audycie i przy wnioskach o białe certyfikaty.
    • Wdrożenie rekomendacji. Nie kończymy na raporcie: projektujemy i realizujemy usprawnienia, od nastaw i harmonogramów po pompy ciepła i magazyny energii.
    • Stałe zarządzanie energią. Codzienny nadzór, limity i alerty oraz regularne raporty w prostych liczbach. To procesy i dane, na których opiera się system zarządzania energią zgodny z ISO 50001, i gotowy materiał do corocznego raportowania.

    Przykład z praktyki: w centrum serwisowym ESA Trucks w Iłowej opomiarowaliśmy obiekt w podziale na strefy, przez trzy miesiące analizowaliśmy zużycie, a potem przestroiliśmy pompy ciepła, ogrzewanie i wentylację oraz ustawiliśmy limity zużycia gazu i mocy. Koszty operacyjne spadły o ok. 65%, a inwestycja zwróciła się w 10 miesięcy.

    Certyfikat ISO 50001 wydaje akredytowana jednostka certyfikująca, a audyt podpisuje uprawniony audytor. My przygotowujemy dane, procesy i dokumentację, a po certyfikacji prowadzimy system na co dzień, żeby kolejny plan działań pokazał wdrożone rekomendacje, a nie tylko zapisane.

    Jeśli chcesz sprawdzić, w którym przedziale jest Twoja firma i od czego zacząć, porozmawiajmy: contact@meterd.eu, tel. +48 516 833 250.


    *Artykuł ma charakter informacyjny i opiera się na projekcie nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej w brzmieniu omówionym w październiku 2026 r. Projekt jest w trakcie uzgodnień i może się zmienić. Tekst nie stanowi porady prawnej. Źródła: dyrektywa (UE) 2023/1791, art. 11 i 12; WysokieNapiecie.pl, „Efektywność energetyczna: nowe obowiązki dla firm”.*

    Powiązany projekt

    Przemysł · Iłowa

    ESA Trucks, Iłowa

    Optymalizacja pomp ciepła, limity zużycia gazu i mocy oraz stałe zarządzanie energią w serwisie ciężarówek DAF: koszty operacyjne niższe o 65%.

    Audyt energetyczny · Optymalizacja pomp ciepła · Zarządzanie energią

    Tagi

    • efektywność energetyczna
    • audyt energetyczny
    • ISO 50001
    • dyrektywa EED
    • zarządzanie energią
    • białe certyfikaty

    Powiązane artykuły